Playlista Spotify: Frank Zappa

4 grudnia 1993 roku zmarł Frank Zappa. Miałem wtedy siedem lat i nie byłem nawet świadomy tego wydarzenia. Dziś, po dwudziestu siedmiu latach, wiele się w tej kwestii zmieniło, a św. Franciszek z Baltimore jest moim numerem jeden wśród wszystkich muzyków, których twórczość poznałem. Niedościgniony wzór w wielu aspektach, nie tylko muzycznych. O Franku Zappie można napisać wiele, lecz nie taki dziś mój zamiar. W miniony piątek już dwudziesty siódmy raz wspominaliśmy tego niesamowitego Artystę. Artystę, który zmienił moje podejście do muzyki na zawsze. Wyznaczył standardy, do których mało kto potrafi się nawet zbliżyć. Jedyny w swoim rodzaju – Frank Zappa.

Przygotowałem z tej okazji dla Was playlistę w serwisie Spotify. Kilkanaście utworów koncertowych, które uważam za jedne z moich ulubionych. Wybrałem te płyty live, na których owe kawałki zostały wykonane z nad wyraz ogromną pieczołowitością. Jestem też świadomy, że próg wejścia w świat muzyki Zappy jest dość wysoki, więc ominąłem te utwory, które mogłyby Was zrazić od zgłębiania jego twórczości. Liczę, że nasi czytelnicy znają jego muzykę, ale jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji zapoznać się z tym artystą, lepszego momentu nie będzie.

Dziękuję Ci za Twoją twórczość, gdziekolwiek jesteś…

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze